Blog > Komentarze do wpisu

Historia Łęga według Teodora Pestki

Oto historia Łęga spisana w 1897 roku przez Teodora Pestkę. Urodził się On w roku 1872 w Łęgu. Był miejscowym kupcem, założycielem,sekretarzem i bibliotekarzem polsko-katolickiego Towarzystwa "Oświata"W 1904 założycielem i prezesem PTG "Sokół" gniazdo Łęg W roku 1905 był jednym z założycieli i naczelnikiem łęskiego OSP.Jego podpis widnieje pod zarejestrowanym 17 września statutem.

Miejscowość Łęg istnieje już od kilkuset lat.Dziś Łęg należy do powiatu chojnickiego,obwodu rejencyjnego kwidzyńskiego i prowincyi  zachodnio pruskiej.Przed 110 laty była prowincya zachodnio pruska częścią Polski i przez polaków zamieszkaną,jak i dziś zamieszkują ją prawie Polacy.

Dziś Łęg jest wielką wioską,która liczy przeszło 2200 mieszkańców ,lecz przed setkami lat był on wiele mniejszym, bo tutaj tylko kilku gospodarzy zamieszkiwało.Podług opowiadań i przekonań najstarszych ludzi, jako też podług opisów,był Łęg pod nazwą Mościska zamieszkiwany przez kilku gospodarzy,którzy osiedli naokoło pagórków i nad brzegiem rzeki Czarnejwody.

Gdzie dziś stoją domy i budynki,tam była dawniej prześliczna dolina z jeziorem w koło lasem opasana. Miejsce to jeszcze teraz można rozpoznać i znajduje się w środku Łęga, a nosi dziś nazwę kapuśniaki i staw.W tym czasie owi mieszkańcy byli jeszcze poganami,którzy palili umarłych i popioły ich chowali w garnuszkach czyli urnach,które były układane w podziemnych sklepach.

Gdy Polska przyjęła wiarę chrześcijańską ,tak też nawrócili się nasi przodkowie,którzy zamieszkiwali naszą okolicę.W tych latach  aż do czasu,gdy berlińska i królewiecka szosa została pobudowana schodziły się drogi bliska rzeki Czarnejwody i przy wiosce Złemięso i Czarnawoda . Droga ta prowadziła do Gdańska, Królewca i Kwidzyna. Rzeka, którą nazywamy Czarnąwodą płynęła od granic prowincyi pomreańskiej ( Pommern) z Wielem przez jezioro rybackie, aż do miasta Świecie i wpada do Wisły.
Na początku nazywano ja cichą lub smutną rzeką, aż wreszcie się rozpoczął handel węglem drzewnym i smołą, które to towary były posyłane z Kaszub i innych stron wodą do miast leżących nad Wisłą.
W tym czasie owa rzeka od owych węgli miała mętna i czarną wodę, tak iż gdy wpływała do Wisły,potrzebowała ona pól mili nim się zmieszała z wodą w Wiśle. Z tego to powodu rzekę nazwano Czarnawoda.
Mościsk miały już w 1400 roku dzisiejsza nazwę , ale znali ją tylko podróżujący,boć nazwy prawdziwej jeszcze wtenczas nie znano.
W owych czasach obywatele ,zamieszkujący tę okolicę wyszykowali tamtejsze drogi, które potem były bardzo niewygodne,a wyszykowali je tak ,że mógł po nich jechać jak po moście . W wielu miejscach był  trakt balami wyłożony aby każdy wóz mógł wygodnie przejechać , i stąd powstała nazwa tymczasowa tej okolicy Mościska (1)
Gdy już się więcej znalazło obywateli , że się już cała gmina utworzyła, kiedy swe pola wykarczowali,wtenczas mogli już dobrze swoją ziemię uprawiać. Jeszce przed rokiem 1500 (2) wybudowali ci obywatele kaplicę czyli kościółek z drzewa bardzo maleńki i to na miejscu gdzie Matka Boska objawiła się pewnej niewieście, która przechodząc przez Mościska, przyszła na miejsce, które było wtenczas przepysznym gajem,i tam usiadłszy pod lipą ze zmęczenia zasnęła.We śnie ukazała się jej Matka boska z Dzieciątkiem Jezus i rzekła do niej: "Wstań  i powiedz ludziom tutaj mieszkającym niech na tym miejscu zbudują kościół , ty zaś wystaraj się o  mój wizerunek ,w tej postawie,w jakiej mnie tu widzisz i oddaj ten obraz do kościoła ku mojej czci i chwale"
Oto niewiast wstawszy i poszedłszy do mieszkających tam obywateli,opowiedziała im swoje widzenie, a ci jakby na to czekali, zaraz tego samego dnia zaczęli zwozić drzewo na miejsce przeznaczone we dwa woły, a owa niewiasta pożegnała się i poszła dalej . Gdy rok upłynął , a kościół był zbudowany i wykończony , przybyła w dzień narodzenia Matki Boskiej, owa niewiasta z powrotem i przyniosła obraz cudownie wyobrażający Matkę Boską z dzieciątkiem Jezus. Zostawiła tedy pobożna niewiasta i rzekła:" Oto macie cudowny wizerunek Waszej obronicielki , więc go szanujcie".
Spełniwszy to zalecenie Matki Bożej, pożegnała się owa niewiasta z wszystkimi i udała się w dalszą drogę. Mieszkańcy ucieszyli się bardzo, że w taki cudowny sposób doczekali się kościoła i obrazu w ołtarzu. Gdy potem kilka lat później przechodził przez Mościska jakiś zakonnik,zabawił czas jakiś u obywateli,wiele jaszcze posprawił do kościółka i poświęcił go na dom boży, któremu nadał nazwę " kościół Najświętszej Maryi Panny". Niedługo miejsce to zaczęło słynąć, aż dopiero w roku 1655 znów podupadło.
Wtedy to Szwedzi wszedłszy na ziemię polską i mordowali ,gdzie tylko się pokazali. Także i nasza okolica została przez nich nawiedzoną.Wpadłszy zrabowali kościół, zabrali obraz,wymordowali ludzi którzy nie zdołali się ukryć.
Gdy wreszcie Polska zwyciężyła, Szwedzi zaczęli się z naszego kraju wynosić ,a w Polsce zasłynęło że Matka Boska cudem obroniła swój kraj od upadku.Tak i w naszej okolicy ludzie, którzy jeszcze pozostali przy życiu,zaczęli się wynurza z kryjówek.Najprzód poszli do kościoła aby złożyć cześć cudownemu obrazowi,lecz wielki smutek ogarnął ich, bo oto nie znaleźli cudownego obrazu . W tym smutku i żalu zaczęli starać się o odnalezienie swego obrazu,lecz nadaremnie. Nie widząc innej rady, sprawili sobie inny obraz,podobny do tego zagubionego i umieścili go w wielkim ołtarzu. Ludzie ,którzy z dalekich stron przychodzili na to cudowne miejsce,aby się ukorzyć przed cudownym obrazem, z żalem wracali nie znalazłszy swej świętości i dowiedziawszy się o jej zaginięciu. W ten czasie zaczęto nazywać Mościska 'opuszczonemi"  a mieszkańców także "opuszczonemi" i "Łęgami".
Z tych czasów pochodzi nazwa Łęg która się do dziś utrzymała.(3)
Niemcy którzy to wszystka potrafią przeinaczyć,zrobili z polskiego Łęga  Leng.
I tak kilka lat upłynęło ,od czasu gdy obraz cudowny znikł,czyli jak sądzono od Szwedów zabrany został.
Pewnego dnia orał jeden z obywateli w południe we woły na ogrodach za Łęgiem,które to miejsce nazywano wtenczas "barwinkiem"(4) Naraz gdy zawracał pługiem,wypchał z ziemi obraz i rozpoznał ,że to ów cudowny obraz,który wcale nie był uszkodzony i tak ślicznie wyglądał,jak przedtem,choć już kilka lat leżał w ziemi,i zaniósł go na ołtarz wśród śpiewu i ogromnej radości.Gdy wieść o ty rozeszła się po okolicy, zebrali się ludzie licznie do świątyni,chwaląc pana i matkę jego,że z powrotem odzyskali ten dar który tak kochali.Na miejscu w którym obraz był znaleziony, pobudowali kościół nowy. Gdy kościół nowy był już skończony i przeniesiono nowy obraz do niego,wtedy w nocy obraz ów uszedł z nowego kościoła na stare miejsce,skąd był wzięty.Gdy to się kilka razy powtórzyło,rozpoznano, iż to jest wola Matki Bożej, aby tam kościół pobudowany lub też powiększony został i wedle tej wskazówki postąpiono. Powiększono,czyli przebudowano większy kościółek  z wieżą, na której zawieszono dwa dzwony.

Następnie sprawili obywatele srebrną oprawę czyli szaty Matki Boskiej na obraz cudowny, która to ozdobę jeszcze dziś możemy widzieć. Sukienka jest srebrna z wytłaczanymi kwiatami. Matka Boska ma na głowie koronę, na której znajdują się 12 gwiazd a na prawym boku widać trzynastą gwiazdę największą ze wszystkich. Na dole znajdują się słońce i księżyc. Tak, gdy się kto wpatrzy w ten obraz ,jest tak zachwycony, że zdaje mu się, iż widzi matkę Boża żywą, piastująca w lewej ręce syna swego i Boga, Jezusa Chrystusa.

Później jeszcze więcej powiększono kościół i różnymi malowidłami go upiększono. Na ścianach widzieć było można czterech św. Ewangelistów, św. Apostołów i więcej różnych pięknych obrazów. Na suficie był prześliczny wizerunek Matki Bożej Niepokalani Poczętej ,a na bocznych ołtarzach były obrazy w srebrnej oprawie, obraz Matki Boskiej Różańcowej i Przemienienie Pańskie. Tak ów kościół był piękny wewnątrz, że wzruszał człowieka gdy pierwszy raz do niego wstąpił. Parafia Łęska z pewnością w tym czasie został założoną(5) ,gdy obywatele odnaleźli cudowny obraz  i powiększyli kościół. Parafia jeszcze do dziś dnia istnieje i należy do dekanatu tucholskiego i diecezji chełmińskiej (6) Parafia nasza zaliczana była w pewnych czasach jako filia do Czerska. I ta parafia przechodziła różne smutne koleje.

Na razie nie mogę o wszystkim obszernie pisać, uczynię to w następnej broszurce (7) Tutaj przytoczę w krótkości zdarzenia od roku 1877 aż do 1882. Gdy Łęska parafia została osierocona przez x. Gutmana, który był ostatnim pasterzem jej, rozpoczął się dla niej czas utrapień i nieszczęść, bo została bez kapłana aż do roku 1882. W tym czasie powstały prawa, wedle których miano wszystko co polskie i katolickie przerobić na niemieckie. Te lata można nazwać latami męczeństw naszej parafii, ale ona wszystko złe zniosła walecznie i wreszcie z zaciętej walki wyszła zwycięsko. Zrazu zaczęto zakazywać ludziom chodzić do kościoła, lecz ludzie nie ustraszyli się tem , tylko jeszcze częściej do kościoła chodzili. Księżom ze sąsiedniej parafii nie wolno było odprawiać nabożeństwa w kościele Łęskim. Tak tedy parafia nasza była  zupełnie osierocona.Biedni parafianie zbierali się do kościoła co niedzielę jak za dawnych czasów. Dzwoniono na nabożeństwo, śpiewano Różaniec, dopóki nie dał się słyszeć głos dzwonka przy zakrystii. W tej chwili zabrzmiały organy i ozwał się jęk ludzi osieroconych. Dwoje chłopców wyszło z zakrystii z mszałem do ołtarza bez kapłana.

Było to znakiem ze Msza Święta rozpoczęta. Obrządki ciągnęły się dalej, jak gdyby rzeczywiście kapłan Mszę Świętą odprawiał. Gdy nastąpić miało podniesienie , zapanowała cisza w kościele , a potem rozległ się dźwięk dzwonków. W tej chwili zgromadzony lud ryknął płaczem, jakby największe organy zagrały. W całym kościele nie było nikogo ,kto by nie był do łez wzruszony. Była to chwila podniesienia Ciała i Krwi Pańskiej bez kapłana, a pobożni czuli się w tej chwili jeszcze bardziej opuszczeni i nieszczęśliwi. Pokrzepiała ich tylko ta myśl że Pan Bóg jest obecny wśród nich i ze kapłana zastępuje anioł i sprawuje ofiarę Mszy Świętej niewidzialnie. Potem ciągła się dalej nabożeństwo ,Az do końca Mszy Świętej, po czym odczytano Ewangelię i nauki. Po południu odbywały się nieszpory także bez kapłana.

Ten sposób odprawiania nabożeństwa trwał całe pięć lat. W tym czasie okazali się jak mężni katolicy i Polacy: kupiec Piotr Pestka, organista Paweł Bruski i nauczyciel Jan Klonowski. Ci trzej wiele razy musieli jako oskarżeni przed prokuratorem stawać.

Gdy nadszedł rok 1882 uzyskała parafia Łęska proboszcza w osobie ks. Augustyna Worzałłę. Nowy pasterz tak się szczerze zajął swymi owieczkami , iż stały się niebawem jaszcze starszymi i wierniejszymi Kościołowi .

W 1887 został wybudowany nowy kościół  za staraniem księdza proboszcza. Na miejscu starego kościoła jest cmentarz, a obraz cudowny został przeniesiony do nowego kościoła i znajduje się we wielkim ołtarzu. Także i owe inne obrazy Matki Bożej Różańcowej i Przemienienia Pańskiego znajdują się w pobocznych ołtarzach.(8)

Za staraniem księdza proboszcza znajduje się w kaplica na północnej stronie grota Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Dziś parafia Łęska liczy przeszło 3500dusz i dzieli się na wioski: Łęg i wybudowanie, Jastrzębie, Zimnezdroje, Klaniny, Zawada,Klonówka, Złemięso, Czarnawoda, Lubiki, Stare Prusy, Nowe Prusy, Gotelp,Przyjaźnią.

W 1895 przyjechał najpierw ksiądz biskup Redner do Łęga na wizytacyą i bierzmowanie . Ksiądz Redner był bardzo zadowolony z przychylności parafian Łęga.

Od roku 1894 istnieje w Łęgu Towarzystwo Ludowe polsko-katolickie „Oświata”,założone przez kupca Teodora Pestkę. Wszelako już i w dawniejszych czasach istniało tu towarzystwo rolnicze,jak to wykazuje broszura pana Walerego Rutkowskiego” Polskie Towarzystwo Rolnicze w Prusach Zachodnich” Tak tedy, bracie dowiedziałeś się w krótkości o przeszłości twego kraju i Twojej okolicy. W końcu przyjmij te słowa napomnienia i zapisz je sobie w sercu. Pamiętaj zawsze i wszędzie, że jesteś Polakiem  i pilnuj tych skarbów, któreś po rodzicach odebrał, to jest Twojej mowy i wiary.
Gdy Twojej mowy i wiary nie zachowasz, ale się wyprzesz, to możesz się spodziewać, że i Pan Bóg ciebie się wyprze.
Łęg, w listopadzie 1897r
Teodor Pestka. .

 

Komentarze:
1.W roku 2007 podczas budowa sieci kanalizacyjnej w Łęgu ekipa budowlana po zdjęciu warstwy asfaltu i bruku na ulicy Długiej w wykopie odnajdywała na pewnej głębokości stare bale drewniane.
2. Pierwszy zachowany dokument lokacyjny pochodzi z 1354 r. W nim to Wojciech Doryng i stryj jego Paweł nadali sołtysom Tomaszowi i Hieronimowi 60 włok ziemi. Otrzymano też przywilej odprawiania 2 mszy w tygodniu.
3. Po odzyskaniu niepodległości w 1920 wprowadzono obowiązującą administracyjną nazwę  Łąg ale w mowie potocznej funkcjonuje nadal stara forma Łęg.
4.Barwinikem nazywa się dziś teren bagnistych lasów między Łęgiem a Bukową Górą.
5.Zachowane dokumenty stanowią że od 15 lutego 1859 łęski kościół stał się samodzielną parafią (dotychczas filialny kościół parafii Czersk).
6. Obecnie dekanat czerski, diecezja pelplińska.
7.Nie zachowały się jej żadne ślady.
8.Obecnie te obrazy istnieją w formie polichromii.

czwartek, 03 maja 2012, zbyneks1

Polecane wpisy

  • "Teatralny Łąg"

    Wszedłem do naszego Ośrodka Kultury i natrafiłem na spektakl młodzieżowej, czerskiej Grupy M która prezentowała młodym widzom spektakl zatytułowany „Wielk

  • Teodora Kropidłowska

    Dziś parę słów o całkowicie zapomnianej ,u nas ,postaci o znanym i dziś w Łęgu nazwisku: Teodora Kropidłowska urodziła się w Łęgu dnia 28 lutego 1879 roku jako

  • Śp. Ks. Jan Ziemkowski (1874-1934)

    Ks. Jan Ziemkowski urodził się 27 lipca 1874 roku w Kurzętniku powiecie lubawskim w rdzinie mistrza szewskiego Franciszka i Wiktorii z Romanowskich. Po wczesnej